Wędka na pstrąga - jak wybrać?

Wędka na pstrąga - jaką wybrać?
Tak jak wspomniałem, na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dlatego najpierw postaram się opisać czynniki, które moim zdaniem powinny decydować o doborze kija. Od razu nadmienię, że podstawowym czynnikiem na pewno nie jest cena. Moim zdaniem to, z jakiego segmentu jest dana wędka, nie ma aż tak dużego znaczenia. Chociaż oczywistym jest, że bardzo często za ceną idzie jakość, to w tym przypadku najpierw musimy sobie odpowiedzieć na inne, dużo ważniejsze pytania, a dopiero później szukać konkretnego modelu w obranym przez siebie pułapie cenowym. Czym zatem kierować się wybierając wędkę na pstrągi? Wyobraź sobie sytuację, że spotykamy się osobiście lub dzwonisz do nas z pytaniem o wędkę na pstrągi. Moje pierwsze pytanie do Ciebie brzmiałoby:
1. Gdzie łowisz? – to podstawowe pytanie, które zawsze zadaję, bo to właśnie rzeka na jakiej będziesz łowił, jej wielkość, otoczenie, a także jej mieszkańcy będą najważniejszymi determinantami wyboru wędki, która dobrze sprawdzi Ci się właśnie w takich warunkach. Pewnie zastanawiasz się jakie to ma znaczenie? Wierz mi, że kolosalne. Oczywiście w tym miejscu musze nadmienić, że to są tylko moje spostrzeżenia, podyktowane doświadczeniem, a nie prawdy objawione, dlatego trzeba wziąć pod uwagę, też swoje upodobania, oraz obserwacje. Przechodząc zatem do konkretów, po pierwsze jakiej wielkości jest rzeka na której będziesz łowił, a także w jakim otoczeniu płynie? Jeżeli jest małą rzeczką w lesie, której głębokość sięga 1m, to krótszy kijek sprawdzi się lepiej. Pozwoli on wygodniej operować Ci na krótkich dystansach, w okolicach drzew i nawisów, a także dać komfortowo poprowadzić raczej lżejsze przynęty, jak małe Woblery. Twitche, czy wszelkiego rodzaju robale oraz jigi. Kolejnym plusem jest sam hol ryby, którą krótką wędką łatwiej wprowadzimy do podbieraka. Jeżeli jednak rzeka będzie większa, głębsza a jeszcze w dodatku płynąca w trzcinowiskach, czy na odcinkach łąkowych, gdzie trzeba sięgnąć często nieco dalej, to tutaj wędka powinna być już zdecydowanie dłuższa, pozwalająca poprowadzić przynętę wzdłuż trzcin czy zalanych traw. Lepiej wówczas wystawić szczytówkę dłuższej wędki niż wychylać się ryzykując w ten sposób spłoszenie ryby. Charakterystyka rzeki ma jeszcze duże znaczenie z uwagi na to jakich ryb możemy się tam spodziewać. Ostatnimi czasy bardzo modne jest łowienie kijkami UL i choć sam tak nie łowię, to nic do tego nie mam, ale myślę, że warto przenalizować możliwości takiego kija w sytuacji gdy duża ryba weźmie nam przy zwalisku i zechce bardzo szybko tam wrócić. Może być nam bardzo trudno zatrzymać ją w trudnych warunkach kijkiem do 3 czy 5g.
2. Jakich przynęt używasz? Drugie pytanie dotyczy właśnie przynęt, bo to one mają również ogromne znaczenie przy doborze kija. Jeżeli w Twojej wodzie żyją ryby 60+, które gustują w woblerach 7cm i większych to oczywistym jest, że nie weźmiesz spolegliwego kijka do kilku gramów, bo sam duży wobler w nurcie mógłby już nieźle "potargać" szczytówką. Tutaj zdecydowanie lepsza będzie wędka do kilkunastu a nawet około 20 gramów wyrzutu. Oczywiście sam ciężar wyrzutu nie jest najważniejszy, ale myślę, że najlepiej obrazuje możliwości wędki dla tych z Was, którzy nie operują takimi parametrami jak moc, akcja czy moc linki, dlatego pozwolę sobie (nieco na skróty) korzystać z tego parametru. Wracając zatem do wędki trochę inaczej ma się sprawa, gdy preferujesz łowienie na gumy czy jigi. Wówczas tak mocna wędka może całkowicie pozbawić się kontroli i czucia przynęty. Wiem, że brzmi to trochę dziwnie, bo przecież nikt z nas nie będzie chodził na pstrągi z kilkoma kijami, ale jak się mocniej zastanowić, to jednak jesteśmy mniej lub bardziej w stanie określić swoje upodobania co do przynęt i myślę, że powinny one mieć duży wpływ na dobór wędki.
3. Budżet? – Wspominałem na początku, że nie jest to najważniejsze, ale jak już odpowiemy sobie na powyższe pytania, to możemy wrócić do ceny. Najchętniej bowiem zaproponowałbym Ci kij, który po prostu będzie dla Ciebie najlepszy względem opisanych wyżej czynników, ale budżet może czasami być ograniczeniem dlatego na koniec warto go określić. Znając odpowiedzi na te kilka pytań będę mógł zaproponować kilka modeli, które będę dobrze wpisywały się w opisane potrzeby. Poniżej pozwolę sobie opisać kilka modeli, które przetestowałem w ostatnich latach, lub takie które zrobiły na mnie najlepsze wrażenie i będę nimi łowił w tym sezonie. Mam nadzieję, że któryś z nich spisze się również dobrze na Twoim łowisku, ale pamiętaj, że zawsze możesz do nas napisać lub zadzwonić, a wówczas postaramy się pomóc najlepiej jak to będzie możliwe.
Łowienie w trzcinowisku różni się od łowienia w małym leśnym ciurku
Jaka wędka na pstrąga? - mniejsza lub leśna rzeka
Małe rzeczki mają swój niepowtarzalny klimat, a jak płyną w lesie, to już w ogóle. To wspaniałe łowiska, w których często czają się piękne ryby. Rządzą się jednak one swoimi prawami i bardzo często wymagają stosowania specyficznej wędki. Głównym parametrem wędki, który należy wziąć pod uwagę dobierając kija na mniejsze rzeki jest jej długość. Takie rzeczki są często trudne technicznie. Poruszanie się w lesie jest bardzo utrudnione, często mamy dookoła mnóstwo drzew i samo chodzenie między nimi nie jest łatwe, a co dopiero mówić rzucanie i komfortowe prowadzenie przynęty. Jak już się pewnie domyślacie na takie odcinki rzek wybieram wędkę krótszą. Tutaj będą decydowały oczywiście indywidulane preferencje. Dla mnie wędka krótka to kij między 200, a 220 cm, ale dla kogoś innego może to być 183cm. Krótki kij pozwoli nam w zakrzaczonym terenie precyzyjnie podawać przynętę, kontrolować jej prowadzenie a także ułatwi poruszanie się. Jeżeli chodzi o ciężar wyrzutowy, to tutaj decydujące będą czynniki o których wspominałem wyżej, jeżeli łowicie bardzo lekko i mieszkają, tam raczej małe ryby, to może być to kijek nawet do kilku gramów, jeżeli jednak spodziewacie się tam kabana, to odradzam taką wykałaczkę. Ja już drugi sezon mam przyjemność łowić wędkami Savage Gear, które w tym segmencie odpowiadają mi najbardziej. W zeszłym roku łowiłem modelem SG2 Ultra Ligh Game 221cm, 3-10g. W tym przypadku opis Ultra Light jest nieco mylne, bo kij jest zdecydowanie mocniejszy i ma niezbędny zapas mocy. Choć na wodę z rybami 60+ bym go nie zabrał, to do łowienia średnich ryb do 50cm sprawdza się doskonale.
Wędka o długości 221cm świetnie mi się sprawdza na małej lub leśnej rzece.
W tym roku mam okazję łowić bliźniaczym modelem z tym, że w wyższej serii SG4. Wędka jest opisana identycznie, ale różni się komponentami, które są z wyższej półki i wpływają na wyższą cenę. Wracamy tu zatem to budżetu, jeżeli możesz sobie na to pozwolić, to moim zadaniem warto dołożyć do wyższej serii. Niemniej jednak niższa również spisywała mi się znakomicie. Obydwie radzą sobie doskonale z najczęściej używanymi przeze mnie woblerami o długości 5-6cm, gumami na główkach nawet jednogramowych a także niewielkimi obrotówkami. Kij jest bardzo uniwersalny, pozwala komfortowo prowadzić wspomniane przynęty i daje ogromną frajdę z holu, dając jednocześnie pewność ponieważ dysponuje większym zapasem mocy w dolniku. Oczywiście to jednak wciąż kijek do 10g, więc jeżeli liczysz się ze spotkaniem wielkiej ryby warto jednak rozważyć coś mocniejszego. Jeżeli szukasz czegoś z nieco niższe półki, co jednak nie znaczy, że jest to o wiele niższa jakość to polecam przyjrzeć się modelowi Noctis od firmy Mikado. Długość 222cm i c.w. od 2 do 9 gramów doskonale spisuje się przede wszystkim podczas łowienia woblrami typu twitch, ale także gumkami. Jeżeli chodzi o wspomniane wyżej nowości, którymi będę miał przyjemność łowić w tym sezonie to nie mogę się doczekać dwóch pozycji. Pierwsza z nich, którą już posiadam i wybieram się z nią niebawem na wyjazd to Tactical Trout firmy SPRO. Kijek o długości 210cm i cw. od 1 do 8g będzie zdecydowanie najlżejszym kijkiem jakiego do tej pory używałem i choć jak niejednokrotnie wspominałem nie jestem fanem ultra lekkiego łowienia pstrągów, to z chęcią sprawdzę możliwości tego kija, ponieważ zawsze staram się znać przekrój możliwości różnych wędek, po to aby jak najlepiej móc doradzać w filmach czy właśnie takich artykułach jak ten. Kolejny kij, na który bardzo czekam to nowość firmy Mikado czyli seria Progressive. W tej serii wędek będą nie tylko pstrągówki, ale też inne wędki rzeczne jak chociażby modele na klenie czy bolenie. Miałem już okazję widzieć wędki pstrągowe w akcji i nie mogę się doczekać, aż będzie mi dane połowić jednym z kijów z tej serii.
Mikado Progressive to jedna z najlepiej zapowiadających się nowości
Wspomniane modele są z różnych segmentów, dzięki czemu pozwolą każdemu miłośnikowi łowienia pstrągów wybrać coś dla siebie, bez względu na budżet jakim dysponuje. na pewno zwróciliście Cię uwagę, że wszystkie te kije są w okolicach 210cm - 220cm. Moim zdaniem jest to optymalna długość do właśnie takich miejscówek. Jeżeli jednak Twoim zdaniem są za długie, to praktycznie każdy z nich ma swój krótszy odpowiednik poniżej 2 metrów. Jeżeli jednak uważasz, że takimi kijkami nie da się łowić, i wędka na pstrągi musi być dłuższa, to nie zapraszam Cię na dalsza część tego tekstu.
Wszystkie opisane kije spokojnie poradzą z takimi rybami
Jaka wędka na duże pstrągi?
Duża rzeka to pojęcie względne, dlatego użyłem sformułowania duże pstrągi. Ja pod tym pojęciem rozumiem przede wszystkim miejsca gdzie można liczyć na spotkanie z rybą 60+ i choć nie jest to normą, to statystycznie bardzo często takie ryby padają na odcinkach łąkowych, gdzie rzeka często robi się większa, a nawet jeżeli nie większa, to głębsza. Takie odcinki rzek wymagają od wędki dwóch rzeczy. Po pierwsze znacznie wygodniej nam będzie łowić dłuższym kijem. Po drugie polując na duże ryby, musimy wybrać wędkę sporo mocniejszą. Łąkowe czy też bardziej nizinne odcinki rzek charakteryzują się często trzcinowiskami czy innymi zaroślami. I tak jak w przypadku lasu, przy wiszących nad głową gałęziach łatwiej jest krótkim kijem, tak w tym przypadku jest na odwrót. Często musimy się wychylić z naszą przynętą zza wspomnianych zarośli czy trzcinowisk, a tutaj dłuższy kij jest po prostu niezastąpiony. Druga sprawa to możliwości rzutowe kija. Choć nie chodzi tu o sam ciężar wyrzutowy, bo większość wędek rzuci woblerem, który waży 5 czy 8 g, to bardziej chodzi to u możliwość poprowadzenia takiej przynęty. Jak już wspomniałem takie odcinki rzek często są głębsze niż te bardziej leśne, musimy w związku z tym stosować kije, które poradzą sobie z woblerem typu SDR czy gumą na główce kilkukrotnie cięższej niż na płytszym odcinku nawet tej samej rzeki. Wracając do nagłówka wędka taka ma dużo większe szanse ze starciem z dużą rybą, dlatego wybierałbym tu kije do 15, 18, a nawet 21 gramów wyrzutu. Na takich wodach w ostatnich latach miałem okazje używać dwóch wędek, które z czystym sumieniem mogę polecić. Pierwszy to znowu seria SG4, a tutaj dwa modele o długości 251 cm. Pierwszy do 14 gramów wyrzutu, a drugi nieco mocniejszy do 18g. Wędka, która na pozór może wydawać się nieco toporna, ale pozwala bardzo fajnie prowadzić większe Woblery czy gumy, a jej zapas mocy daje 100% pewności, że żadna ryba mu nie straszna.
Na łąkowej rzece dobrze mi się sprawdza kij o długości ponad 250 cm
Jeżeli szukasz wędki z nieco niższe półki, ale takiej, która również spisze się podczas łowienia większymi przynętami na większych czy też łąkowych rzekach, bardzo fajną propozycją będzie wędka Mikado Sensual 260cm, 3-18g. Jest to jedna z najlepszych wędek w tym segmencie cenowym i nie ustępuje możliwościami nie jednej droższej wędce. Troszkę się rozpisałem na temat tego, że dłuższe i mocniejsze wędki będą lepsze na łąkowe odcinki rzek, czy przede wszystkim na większe ryby. Warto jednak też pamiętać, że sprawdzą się one również doskonale podczas łowienia na podniesionej wodzie. Szczególnie na początku sezonu możemy spotkać się z podniesioną wodą, która zalewa przybrzeżne trawy, a takie miejsca są częstymi kryjówkami pstrągów. mamy tu zatem kolejny czynnik przemawiający za tym, że warto w swoim ekwipunku mieć dłuższy kij.
Podczas łowienia przy podniesionej wodzie, dłuższa wędka jest niezastąpiona.
Pstrągowy uniwersał
Mam świadomość tego, że nie każdy może sobie pozwolić na kilka wędek i część z Was będzie szukała uniwersalnego kija, który pozwoli łowić w różnych warunkach. Oczywiście w idealnym świecie fajnie by było mieć różne zestawy, aby możliwie jak najbardziej poprawić sobie komfort łowienia w zależności od łowiska, ale jeżeli jest to niemożliwe, to w łowieniu pstrągów również funkcjonuje takie pojęcie jak uniwersał. Moim zdaniem będzie to kij pomiędzy tymi krótszymi i bardziej finezyjnymi, które opisałem na mniejsze rzeki, czy odcinki leśne, a tymi długimi, mocnymi kijami, które sprawdzą się doskonale na dużych rzekach czy łąkowych odcinkach. Taki uniwersał w moim rozumieniu to kij dokładnie pośrodku, zarówno pod względem długości, jak i ciężaru wyrzutowego. Dla mnie takim kijem jest np. Shimano Beastmaster 240cm, 3-14g, którym miałem przyjemność łowić w różnych warunkach i gdybym miał wybrać jedną wędkę, to pewnie bardzo poważnie wziąłbym pod uwagę właśnie ten kij. Inny model o podobnej charakterystyce to znowu wędka SPRO, z tej samej serii co powyżej. Mowa zatem o modelu Tactical Trout z tym, że w tym przypadku 240cm o ciężarze wyrzutowym od 3-15g. Z wędek tańszych na uwagę zasługują dwa modele od Mikado. Pierwszy z nich to BixLite Light Spin 244cm, 3-12g, a drugi wspomniany już wyżej Sensual, z tym, że tutaj wersja 235cm, 2-14g. Obydwie mimo niskiej ceny, pozwolą bardzo komfortowo łowić, pstrągi i będą niezastąpione jako kij na początek, który łączy w sobie uniwersalność i przystępną cenę.
Pstrąg z rzeki, która jednocześnie jest niewielka i łąkowa, tutaj fajnie sprawdza się wędka zwana "uniwersał"
Wiadomo, że nic nie zastąpi rozmowy ze sprzedawcą w sklepie, dlatego raz jeszcze nadmienię, że zawsze jesteśmy otwarci na Wasze telefony czy maile z pytaniami, i zawsze postaramy się doradzić najlepiej jak to możliwe. Jeżeli jednak nie ma takiej opcji, to mam nadzieję, że tym tekstem przynajmniej w małym stopniu rozjaśniłem na co zwracać uwagę przy doborze wędki na pstrągi. Raz jeszcze podkreślę, że to wszystko co napisałem wynika z moich doświadczeń i wielu lat uganiania się za tymi rybami, ale jeżeli komuś jest wygodnie łowić kijem poniżej 2m na rzece pełnej trzcinowisk, albo kijem 270 w lesie, to jak najbardziej to rozumiem. Pamiętajcie, że najważniejsze są nasze osobiste odczucia i doświadczenia, a nie to co jakiś mądrala wypisze na blogu czy powie na filmie ;) Apropos filmów, to poniżej kilka słów na temat doboru wędek na pstrągi w formie video. Na naszym kanale na YT znajduje się sporo tego typu porad, więc jeśli jeszcze nie zostawiłeś suba, to serdecznie do tego namawiam.
Pozdrawiam
Łukasz Myśliwiec